Urodzeni biegacze

Gdy chciałem zacząć biegać i szukałem pomocy/inspiracji to trafiłem na tę książkę napisaną przystępnie na zasadzie powieści przygodowej a nie podręcznika biomechaniki.
Co z niej wyciągnąłem:
– Ludzie dosłownie stworzeni są do tego żeby biegać. Mamy inną budowę nóg i stóp (wysklepioną stopę u ludzi bez płaskostopia) niż inne małpy (coś jakby ktoś złączył małpią nogę z końską) która umożliwia nam wykonywać ruch sprężysty i efektywnie biegać. Inne małpy tylko człapią lub poruszają się na 4 łapach.
– Jesteśmy najlepiej pocącym się zwierzęciem i możemy biec nieprzerwanie niebotyczne dystanse, nawet przy wysokiej temperaturze, co według autora umożliwiało niektórym plemionom zbieraczy i łowców polowanie na antylopy poprzez zagonienie ich na śmierć.
– Bieganie w obuwiu minimalistycznym i po zmiennym terenie jest bardzo cacy (im lepszy but tym gorsza stopa)
– Żadna firma produkująca buty nie ma badań, które mogą wskazać że dzięki ich obuwiu ma się mniej kontuzji i lepiej biega (prawdopodobnie wręcz przeciwnie).
– Jest plemię Tarahumara i … dobrze tam biegają 😉
 
autora można posłuchać na: