Sapiens – od zwierząt do bogów

Rozkminianie rzeczywistości od kiedy pamietam było moim hobby. Czy to stosunki międzyludzkie czy międzynarodowe, algorytmy komputerowe czy akrobatyczne… no ja po prostu lubię sobie czasem podłubać w tym co mi się wydaje że wiem.
Sapiens jest książką dla ludzi którzy lubią pomyśleć. Sporo książek które czytam ma 200 stron a esencję można by wyciągnąć w 10-20 stronach a reszta to albo powtarzanie tego samego do upadłego albo dodawanie do tego przeróżnych prywatnych historii. Sapiens ma 500+ stron i autor wiele wątków opisał zbyt skrótowo.
Nie wiem czy ta książka znacząco zmieniła moje życie, na pewno znacząco zmieniła co o nim myślę.
– “Owce z bronią nuklearną są dużo bardziej niebezpieczne od wilków z bronią nuklearną”
– Na ziemi żyło wiele gatunków człowieka w tym samym czasie, tak jak mamy teraz różne gatunki ptaków. Jedni byli mali jak hobbici, inni więksi i silniejsi, ale i tak wszyscy wyginęli (i my jako gatunek prawdopodobnie mieliśmy z tym sporo wspólnego)
– Dziecko ludzkie (przez to że kobieta ma wąskie biodra przygotowane do chodzenia) rodzi się jakiś rok za wcześnie w porównaniu do innych zwierząt. Dzięki temu może się lepiej adaptować do otaczającej je rzeczywistości.
– Ludzie są w stanie nie pobić się ze sobą bo wyznajemy podobne bajki (religie, narody, prawa człowieka, karmę etc) jako jedyny gatunek operujemy tą abstrakcyjną rzeczywistością i działamy według pewnych normy które nie są biologiczne czy fizyczne tylko wymyślone.
– Nauka idzie tak szybko bo ludzie zaczęli przyznawać się że czegoś nie wiedzą i szukać odpowiedzi w świecie realnym a nie zakładać że mędrcy kiedyś wszystko już zrozumieli a jedyne co nam pozostaje to doszukiwać się ich mądrości w starych księgach.
… i wiele innych takich wątków. Bardzo polecam, kilka razy musiałem odłożyć tę książkę na półkę i iść się przejść żeby ułożyć sobie na nowo to co myślę 😅 i nie czyta się tego ciężko 😉